Rozdroża.
Co o nich wiemy? Tak naprawdę nie zwracamy na nie szczególnej uwagi.
W ciągłym codziennym biegu, z całym bagażem obowiązków, problemów.
Kto by się nad tym zastanawiam choćby przez sekundę.
Chyba że kierowcy którzy stoją na skrzyżowaniu i wpieniają się bo światło czerwone za długo świeci.
Albo ktoś inny zajechał im drogę. Wtedy wchodzi popularne piiii ,piii piii ty wredny głupi pii ;-)
No ale nie o takie rozdroża mi dzisiaj chodzi.
Rozdroża rzadko używane, polne leśne, od osobione drogi które przecinają się pod kontem prostym.
Było miejscem obrzędów różnych kultur.
Wiedzmy, Hoodo, Szataniści. Na rozdrożach można było spotkać różne istoty, duchy, demony wiedzmy, wróżki, bogów.
Oczywiście nie wszystkie te spotkania kończyły się dobrze.
Mnie interesuje Cyrograf na rozdrożu (pakt z demonem).
Czy
to jest bajka, czy prawda. W końcu ciężko uwierzyć że na rozdrożach
można zawrzeć pakt z demonem i można prosić o wielki dar śpiewania lub
inny talent.
Oczywiście trzeba spełnić kilka warunków, no i ryzykujemy życie gdyby to okazała się prawda.
No cóż co nam pozostało?
Nic innego jak sprawdzić czy to jest prawda...
Do zobaczenia po teście.